Zosię poznałam dawno. Podczas pierwszego, a może drugiego przyjazdu do Izraela, chyba w połowie lat dziewięćdziesiątych – napisała w posłowiu do tej książki Agata Tuszyńska. (…) Dotykałam losu okupacyjnych dzieci – wychowanków sierocińców, klasztorów, ulicy. Mierzyłam się z ich lękiem.

 

„MAMA ZAWSZE WRACA. Zawsze”.
z okazji Dnia Matki
o swojej książce opowiada Agata Tuszyńska

MAMA ZAWSZE WRACA
NOMINOWANA
DO NAGRODY LITERACKIEJ M.ST. WARSZAWY

Jutro nie mieści się w głowie

DZIENNIKI CZASÓW PANDEMII