Rodzinna Historia Lęku
Wydawnictwo Literackie, Kraków
2013
Rodzinna Historia Lęku
opracowała Agata Tuszyńska
Czytelnik, Warszawa
2013
Rodzinna Historia Lęku
Iskry, Warszawa
1999
Rodzinna Historia Lęku
opracowała Agata Tuszyńska
Czytelnik, Warszawa
1995

Krzywicka.
Długie życie gorszycielki

Irena Krzywicka - pisarka i feministka, eseistka, tłumaczka, przyjaciółka Skamandrytów. Należała do najbarwniejszych postaci międzywojennej Warszawy, nieustannie towarzyszył jej posmak sensacji i skandalu. Jedni określali ją jako gorszycielkę i kobietę bezwstydną, inni uwielbiali za odwagę, konsekwencję i bezkompromisowość. Otaczała się najbardziej znanymi postaciami międzywojennej bohemy artystycznej, wielokrotnie portretował ją Witkacy. Przyjaźniła się z Antonim Słonimskim, Anną i Jarosławem Iwaszkiewiczami, Marią Pawlikowską-Jasnorzewską. Jej domy – w Warszawie i Podkowie Leśnej – cieszyły się opinią najważniejszych ośrodków ówczesnego życia towarzyskiego. Autorka głośnych powieści Pierwsza krew i Sekret kobiety oraz bulwersujących reportaży społeczno-obyczajowych (m.in. z procesu Gorgonowej-oskarżonej o zabójstwo pasierbicy), nieustannie walczyła o społeczne i obyczajowe wyzwolenie kobiet, działała z przekonaniem na rzecz świadomego macierzyństwa, antykoncepcji i edukacji seksualnej, prowokowała opinię publiczną poruszając tematy aborcji i homoseksualizmu. Jej artykuły drukowane w "Wiadomościach Literackich" wywoływały oburzenie, lawinę obelg i protestów. Zarazem cieszyła się sławą jednej z najbardziej atrakcyjnych kobiet przedwojennej Warszawy.

Była żoną adwokata Jerzego Krzywickiego i bliską, długoletnią przyjaciółką Tadeusza Boya-Żeleńskiego. Ten świat zburzyła wojna - w Katyniu zginął mąż, we Lwowie Boy-Żeleński, zmarł ukochany syn. Ona sama przeżyła ukrywając się pod innym nazwiskiem. Od początku lat 60-tych Krzywicka przebywała na emigracji, najpierw w Szwajcarii, potem we Francji. Zmarła 12 lipca 1994 roku w Bures-sur-Yvette pod Paryżem… 

Agata Tuszyńska spisała wspomnienia Krzywickiej w tomie Wyznania gorszycielki w 1992 roku. Po śmierci ich bohaterki, powróciła do jej historii łącząc w Długim życiu gorszycielki  tradycyjną narrację literatury faktu z rozmowami z legendarną „boy-owniczką", z jej rodziną, przyjaciółmi i wieloma świadkami jej życia. Autorka stworzyła wielowymiarową panoramę losu kobiety na tle przemian XX wieku.


Recenzje prasowe (fragmenty)

Twój Styl

„Ukazanie się Wyznań gorszycielki było "doniosłym wydarzeniem literackim, istotnym nie tylko dla kształtu współczesnej literatury polskiej, ale ważkim także dla polskiego życia umysłowego."

Rzeczpospolita, Krzysztof Masłoń, 1999

Mamy do czynienia ze świetną pozycją reporterską. Agata Tuszyńska przeprowadziła wiele rozmów, dotarła do ludzi i dokumentów, wiernie odtwarzając życie sławnej przed wojną bojowniczki o równouprawnienie kobiet i propagatorki edukacji seksualnej, a po wojnie autorki m.in. niezapomnianej sztuki Dr Anna Leśna i dziełka pod intrygującym tytułem „Czym może być kobieta w Polsce Ludowej”, następnie pracownika polskiej dyplomacji i właścicielki salonu literackiego uchodzącego za opozycyjny, wreszcie emigrantki. Powstała książka, wswoim rodzaju wyjątkowa i wybitna, a w końcowych rozdziałach - wstrząsająca.

Res Publica Nowa, Magda Gawin, 1999

Mamy do czynienia ze świetną pozycją reporterską. Agata Tuszyńska przeprowadziła wiele rozmów, dotarła do ludzi i dokumentów, wiernie odtwarzając życie sławnej przed wojną bojowniczki o równouprawnienie kobiet i propagatorki edukacji seksualnej, a po wojnie autorki m.in. niezapomnianej sztuki Dr Anna Leśna i dziełka pod intrygującym tytułem „Czym może być kobieta w Polsce Ludowej”, następnie pracownika polskiej dyplomacji i właścicielki salonu literackiego uchodzącego za opozycyjny, wreszcie emigrantki. Powstała książka, wswoim rodzaju wyjątkowa i wybitna, a w końcowych rozdziałach - wstrząsająca.

Polityka, Ryszard Marek Groński, 1999

Długie życie czyta się świetnie. Tym większa to zasługa Tuszyńskiej. No bo kogo dziś obchodzi Krzywicka? Co zostało z jej reklamiarskich kampanii, kroczenia przed postępem, z tego wszystkiego, co Lechoń nazywał wymachiwaniem majtkami jak sztandarem. (...)

Agata Tuszyńska filmuje swą bohaterkę z ukrytej kamery intuicji i wyobraźni. Ścieżkę dźwiękową zapewniają głosy świadków. Szelest dokumentów, dzwonki telefonów. (...)

Przeświadczeniu, że wszyscy marzą o jednym: żeby ją zaczepiać, podporządkowała Irena K. życie. Przebywając drogę od szemranego salonu na Langiewicza (opisanego przez Tyrmanda) do domku pod Paryżem, gdzie ukochany syn oddzielił ją w końcu murem od swojego życia rodzinnego. W finalnej części opowieści Długie życie to kryminał Simenona. Jest trup, są podejrzani i sporo załganych łez, kapiących na poduszkę: być może Matek został nią nadduszony.

Nowe Książki, Michał Radgowski, 1999

Opowieści biograficzne mogą zdziałać cuda. Mają moc przywracania życia umarłych. pod warunkiem, że „trafią” na Agatę Tuszyńską. Niektórzy mieli to szczęście. Są biografowie, których „ofiary” przypominają łby zwierzyny ustrzelonej w lesie i dekorującej ściany leśniczówki. Albo jakieś rozmazane bohomazy, z których nie wyłania się żadna wyrazista postać. Zastanawiam się, do czego porównać książki Tuszyńskiej: może do wieloczęściowej kompozycji muzycznej pełnej kontrastów i zmiennych nastrojów, ale nie gubiącej nigdy motywu przewodniego.(...) Bez wątpienia ten typ biografii wymaga ręki szperacza, reżysera, montażysty, psychologa, historyka i kogo tam jeszcze.(...) Wygląda na to, że autorka trafiła do właściwych ludzi i że ich w pewien sposób „uwiodła”. Pozostało tylko napisać rzecz z talentem i temperamentem, ale i konieczną powściągliwością w kwestiach delikatnych, z niezbędnym obiektywizmem, ale i zaznaczeniem swego stanowiska. I to zostało zrobione.

(...) W książce Agaty Tuszyńskiej dwa wielkie tematy tworzą spójną całość: dramat bohaterki żyjącej tak długo w kilku zupełnie różych epokach pozbawionych łagodnych „normalnych” przejść, które zwykle ułatwiają przystosowanie, oraz arcyciekawy obraz duchowego, społecznego i politycznego tła, na którym ta niecodzienna egzystencja trwała przez dziesiątki lat. Jestem pełen podziwu dla wiedzy i taktu autorki, z jakim potrafiła odtworzyć owo tło. Wielu zacietrzewionym publicystom nie udało się tego dokonać, ponieważ urzekły ich funkcje prokuratorskie. (...)

Tuszyńska (...) pisze dobrze, ciekawie, z troską o szczegóły. To jest również to, co cenię w jej książkach: wysoki poziom staranności. (..) Zna tajemnice dobrej narracji i konstrukcji: książka ta jakby rodzi się na naszych oczach.

Kultura, Paryż, Remigiusz Grzela, 1999

Agata Tuszyńska jest nie tylko pisarką, ale i znakomitą dokumentalistką. Dowiodła tego już w swoich pierwszych książkach: Wisnowska, Rosjanie w Warszawie. A biografią Singer. Pejzaże pamięci ugruntowała swoją pozycję. Ktoś napisał, że Tuszyńska jest archeologiem literatury, że pracuje metodą odkrywkową, dociera do dokumentów, ludzi, miejsc już dawno pogrzebanych. Odkrywa je na nowo, tak dla czytelników, jak i dla siebie, może przede wszystkim dla siebie.

Agata Tuszyńska ma ogromny szacunek dla starości. Uwielbia słuchać starości. Jest dla niej cierpliwa. Słucha, i stale zadaje pytania, stale chce wiedzieć więcej o ludziach, ich czasach, ich miejscach. Tak utrwala i wykrada zapomnieniu. Tak wykradła Marię Wisnowską, świat Isaaca Bashevisa Sinegra, no i Irenę Krzywicką.

Portrety Ireny Krzywickiej autorstwa Stanisława Ignacego Witkiewicza „Witkacego"

Trzy Warszawy
artystyczna stolica
w dwudziestoleciu
...
irena krzywicka

1.05.2020